sen o ...

Autor: Jan Gawarecki, Gatunek: Poezja, Dodano: 20 stycznia 2012, 11:56:12

/Obrazek z cyklu: „akty wiary”/


   Byłaś bez czucia.  Ja miałem zielone spojrzenie. Patrzyłem a domy nieme; szły w szeregach, pulsowały w galarecie okoliczności, zmieniały barwy i uśmiechy - z bilbordów.


   Wokół stali ludzie (bez korzeni), bezbronni rozbitkowie wyrzuceni z impetu tysięcy lat - świetlnych…


   Świt - dotykał ropiejących kolein, drżał parasol gawronów rozpięty krzykiem  - zastał mnie wędrującego w najwyższej oktawie wiary w to, że dojdę do jądra jasności.

 


 

Komentarze (4)

    • . .
    • 20 stycznia 2012, 12:17:02

    Galareta okoliczności? Jądro jasności? Wyrzuceni z impetu tysięcy lat? Ej, nie :( No, poniosło :(
    Pozbyłabym się takich apsików i wielokropka w tytule. Pozdro! :)

  • "galareta okoliczności...ropiejące koleiny....oktawa wiary...jądro jasności"...Nie, nie...........!!!

  • Oj Panie Janku, skąd Pan wziął taką ilość fatalnych dopełniaczówek :) Metafora powinna mnie gdzieś przenieść, uruchomić, wywołać choćby reakcję estetyczną. A tu, każda z nich powoduje jedynie zgrzyt i usterkę wyobraźni.

    Całkiem serio, Panie Janku... domy nieme? szły w szeregach? galareta okoliczności???? i te domy co jeszcze zmieniały barwy i uśmiechy??? z bilbordów? No ja nie nadążam. Proszę wybaczyć, ale popłynął nie w tym kierunku. Pozdawiam.


  • Szanowni Państwo komentatorzy.

    Tematem tego utworu są sprawy ostateczne, coś w rodzaju podróży przez niebo i piekło współczesnej egzystencji, której celem samym w sobie jest ustawiczne zwielokrotnianie pędu, bez względu na konsekwencję tego co po nas zostaje, a co może stać się przyczyną gangreny i w konsekwencji samounicestwienia. Senne widziadła ocierają się o widma i koszmary.

    Użycie środków, które Państwa oburzają było celowe i zamierzone. Zapis w formie prozy poetyckiej nie zabrania stosowania takich środków, a więc odwrotnie. Zatem wzbudzając Państwa niechęć i oburzenie osiągnąłem zamierzony cel.

    Temat mógł by być zapisany również w formie wiersza wolnego (która to forma też nie zabrania stosowania środków typy „dopełniaczówka” itp. … ), a zapis ten pewnie wyglądał by np. tak:

    sen o …


    byłaś bez dotyku
    ja miałem zielone spojrzenie


    patrzyłem a domy szły
    nieme szeregi pulsowały
    w galarecie okoliczności bilbordy
    zmieniały barwy i uśmiechy


    wokół stali ludzie bez korzeni
    bezbronni rozbitkowie wyrzuceni
    z impetu tysięcy lat
    świetlnych


    parasol rozpięty krzykiem gawronów
    zastał mnie wędrującego
    w najwyższej oktawie wiary
    że dojdę do jasności


    świt muskał ropiejące koleiny

    - - - -
    Pozdrawiam cieplutko i serdecznie.


Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się